Przejdź do treści
Jak zachęcić dziecko do nauki – szukamy złotego środka

Jak zachęcić dziecko do nauki – szukamy złotego środka

Jak zachęcić dziecko do nauki? Na to pytanie szukają odpowiedzi rodzice nie tylko zbuntowanych nastolatków, ale i pierwszoklasistów. Ci drudzy muszą przekonać dziecko, które do tej pory chodziło do przedszkola, że należy przywyknąć do zaglądania do zeszytów, że trzeba codziennie ćwiczyć pisanie i odrabiać lekcje. Przepaść, jaka dzieli program nauczania w przedszkolach i szkole jest ogromna, dlatego wiele maluchów zniechęca się już po kilku dniach. Odpowiednie motywowanie uczniów do nauki przekona je do tego, że szkoła może być przyjazna, a nauka sprawiać sporo frajdy!

Z czego wynika brak motywacji do nauki?

Dzieci, zwłaszcza te w wieku od 4 do 7 lat, chłoną wiedzę niczym gąbka. Wiele informacji o świecie wynoszą przede wszystkim ze swobodnych zabaw z rówieśnikami i rodzicami. Zabawki przeznaczone dla dzieci, takie jak np. układanki, puzzle czy sortery, bardzo często uczą kształtów, kolorów, literek czy cyfr. W szkole natomiast uczniowie dużo czasu spędzają w ławkach i wymaga się od nich długotrwałego skupienia.

Małe dzieci, które rozwijają się prawidłowo, potrafią skupić się przez kwadrans do 30 minut. Te z zaburzeniami koncentracji nie zawsze jednak wykonują polecenia nauczyciela. Bardzo szybko zapominają o tym, co miały zrobić, gubią też szkolne wyposażenie plecaka, przez co nie mają narzędzi do zapisania ważnych kwestii.

Należy przyjrzeć się dziecku. Określenie, czy niechęć do nauki wynika z usposobienia smyka, czy jest kwestią zaburzeń rozwojowych, wiele wyjaśni. W wielu przypadkach już sam sposób nauczania może brzdącowi nie odpowiadać. Dziecko, jak to dziecko, wolałoby, aby lekcje miały bardziej atrakcyjny charakter. Może warto porozmawiać z wychowawcą na temat sposobu prowadzenia lekcji?

Jak pomóc dziecku w nauce?

Dla dziecka, które dopiero zaczyna chodzić do szkoły, fakt, że musi siedzieć w ławce i poświęcać czas na robienie szlaczków może być szokiem. Dlatego nauka w domu nie powinna być podobna do tej ze szkoły. Zatem jak zachęcić dziecko do nauki? To proste, przekazuj wiedzę brzdącowi w bardziej przystępny sposób – wykorzystaj do tego zabawę.

Aby pomóc dziecku w nauce pisania, wykorzystaj drewniane układanki albo przeplatanki. Zwiększą one umiejętności manuale, które są niezbędne podczas pisania. Klocki z nadrukowanymi cyframi posłużą wam do nauki dodawania i odejmowania, a proste liczydło pomoże w przyswojeniu niezbędnych definicji matematycznych. Wykorzystując zabawki, sprawisz, że nauka zacznie kojarzyć się dziecku z zabawą, dzięki czemu szybciej przyswoi materiał.

Słuchaj, co mówi dziecko

Obliczono, że prawidłowo rozwijający się czterolatek zadaje około 400 pytań dziennie. Dużo, prawda? Rodzice czasami mają za mało czasu, są zbyt zajęci swoimi sprawami lub znużeni, by odpowiadać na każde z nich. Musisz jednak wiedzieć, że na poziom motywacji dziecka do nauki wpływa także stosunek rodziców do wrodzonej i naturalnej ciekawości brzdąca. Zbywanie, tłumienie bądź – co gorsza – karanie za dociekliwość spowoduje, że maluch prędzej czy później przestanie zadawać pytania. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie! Ostatecznie jego zainteresowanie światem będzie znikome, a gdy pójdzie do szkoły, nie będzie chciało się uczyć.

Gdy dziecko zacznie chodzić do szkoły, w dalszym ciągu będzie zadawało mnóstwo pytań – tym razem związanych z materiałem poznanym w placówce. Nie oznacza to jednak, że małemu uczniowi należy podawać rozwiązania prac domowych “na tacy”. Jeśli brzdąc nie radzi sobie z danym zagadnieniem, należy wyjaśnić mu wszelkie zawiłości, ale nie rozwiązywać zadania za dziecko. To hamuje rozwój umysłowy i wpływa demotywująco!

Jak zachęcić dziecko do nauki? Nie zmuszaj a nagradzaj

W systemie edukacji państwowej nie sposób uniknąć kar i nagród. Dzieci otrzymują najpierw naklejki lub kropeczki za dobre sprawowanie lub dobrą pracę. W późniejszym okresie są one zastępowane ocenami.

W domu warto przemyśleć system karania i nagradzania. Niektóre dzieci po otrzymaniu kary (oczywiście nie ma mowy o karze fizycznej, ale np. o zakazie oglądania bajek) w ogóle przestają się uczyć. Inne za każdą wykonaną czynność zaczynają żądać nagrody. Czy można to czymś zastąpić? Oczywiście, zwykle wystarczy używać odpowiednich słów (pochwały bądź nagany) i podkreślać sukcesy.

Za dobre wyniki w nauce nie dawaj dziecku dodatkowego kieszonkowego. Świetną alternatywą będzie wspólne, rodzinne wyjście do kina czy na lody. Co bardzo ważne, nie porównuj wyników swojej pociechy do wyników innych uczniów. Niedopuszczalna jest także ciągła krytyka i piętnowanie, że robi coś źle – może po prostu nie jest uzdolnione w danej dziedzinie?

Pozwól dziecku rozwijać pasje

Nic tak nie motywuje dziecka do nauki, jak możliwość rozwijania pasji. Dziecko uczy się z przyjemnością, jeśli robi to, co lubi. Niektórym uczniom trudno jest przyswoić matematykę, podczas gdy świetnie piszą wypracowania i uwielbiają czytać książki. Warto pogodzić się z tym, że pociecha nie ma piątek od góry do dołu. Jeśli woli przyrodę od języka polskiego i jest prymusem w tej dziedzinie, niech chodzi na kółko przyrodnicze, a nie ślęczy nad zeszytem z przedmiotu, który nie jest jego mocną stroną.

Warto również pamiętać, że współczesne dzieci są zmęczone! Wstają rano, pędzą do szkoły, następnie na zajęcia pozalekcyjne, w domu do późna odrabiają lekcje. Dzieci muszą mieć czas tylko dla siebie – na odpoczynek, czytanie ulubionych książek i swobodną zabawę. Niewykluczone, że rezygnacja z dodatkowych zajęć i pozwolenie dziecku na decydowanie o czasie wolnym będzie znakomitą motywacją do nauki i pozwoli mu na osiągnięcie dobrych wyników w szkole.

Komentarze

Dodaj komentarz

Skomentuj artykuł:

Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone *

Naciskając przycisk "Skomentuj" akceptujesz Regulamin serwisu.

Polecamy do przeczytania